Czy zazdrościć Kubicy?
Ostatnimi czasy wiele się słyszy i mówi o fenomenalnej formie kierowcy bolidu F1 Robercie Kubicy. Czy jednak jest on szczęśliwym człowiekiem? Z daleka od domu, brak kobiety, same pieniądze i adrenalina. Oczywiście sa tacy ludzie, którzy właśnie się tym upajają, to właśnie kochają, ale czy gdzieś głęboko nie są załamani, samotni? Nic tylko treningi, treningi i treningi. Czy nie potrzebuje on chwili wytchnienia, bez fleszów, kamer i tego całego zgiełku? Na pewno, gdyż - może głośno o tym nie powie - ale chyba jak każdy chłopak chciałby się rzucić nie raz i nie dwa w otchłań zapomnienia, spędzić na spokojnie i bez większego pośpiechu sporo czasu ze swoją kobietą. Tylko gdzie ona jest? Wprawdzie teraz najlepsze jego lata mijaja na karierze to de facto w późniejszym czasie może on dojść do wniosku, iż właśnie te najlepsze jego lata minęły bezpowrotnie na poznanie jakieś ładnej, utalentowanej czy uczuciowej kobiety. I co wtedy? Jak będzie on na tą sprawę patrzył z perspektwy czasu? Wiadomo, iż same pieniądze szczęścia nie dają, lecz dobrze jest je mieć. A co z miłością? Roberta Kubicy miłością?