Kubicą być... Część pierwsza

Ilu z nas siedziało za kółkiem gokarta i w dodatku szło mu całkiem nieźle? Prawdopodobnie znakomitej większości dziaciaków, próbujących swych sił w tym mini autku. Ilu jednak z nich miałoby szansę znaleźć się tam, gdzie Robert Kubica? Ponad trzynaście lat temu Kubek zaczął swą karierę właśnie za kierownicą tego małego, aczkolwiek wcale nie wolnego samochodziku. Ścigał się tak ponad sześć lat w różnych seriach, aż trafił do włoskiej Formuły Renault 2000. Tam wyjeździł dwa bardzo udane sezony, za co został nagrodzony awansem do europejskiej Formuły 3. Tu niestety nie było już tak kolorowo. Robert nie odnosił przez jakiś czas żadnych sukcesów. Dziś jest jednak czołowym kierowcą Formuły 1. Jak to się stało? Na pewno tylko dzięki uporowi, ciężkiej pracy i nie ukrywajmy - wiary we własne możliwości. Mimo porażek w Formule 3, Kubica ścigał się w World Series by Renault i gnał przed siebie - dosłownie i w przenośni, nie oglądając się na nikogo. W końcu udało mu się zostać mistrzem i powrócił do Formuły 3, gdzie zajmował drugie miejsce w klasyfikacji końcowej (podobnie jak w tej chwili).


phone card - Forum Graficzne The-View.pl - Kredyty mieszkaniowe - Konferencje nad morzem - wyposażenie siłowni
, kraków apartamenty detox foot spa quizy matematyka testy przeprowadzki warszawa drinki luksusowe apartamenty warszawa